Mam nadzieję, że Ariel @arielcomicsart nie będzie zły o ten mały spoiler, ale chyba nie spodziewaliście się kwiatków, tęczy i happy endu w jego komiksach? 😀
U Ariela, jak zwykle, mrok, brud i chaos, aż strach czytać dalej, a jednak… coś korci, żeby poznać historię do końca.
„O jeden krok za blisko” powstaje w tempie godnym podziwu, a tu macie, na zachętę, jedną z pierwszych plansz.
PS Uwielbiam pracować z Wami – zdolnymi twórcami, to sama radocha dla mnie! 🙂