I kiedy człowiek myśli, że na pewno nie ma takiego słowa w języku polskim, a jeśli nawet istnieje, to z pewnością pisze się je zupełnie, ale to zupełnie inaczej, tenże język płata nam figle i mówi, że „nicnierobienie” jest w zupełnym, ale to zupełnym porządku ;))))))