Nie znam nikogo, kto, upadając, myśli o języku polskim. I dobrze, wszak dzieją się wtedy znacznie ważniejsze rzeczy 😉 Ale już opowiadając komuś o swojej przygodzie, można się zastanawiać, która forma jest właściwa. A właściwe są dwie, bo nasz język to kocha 🙂 Niezależnie czy to będzie pośliźnięcie, czy poślizgnięcie uważajcie na siebie w nadchodzącym w straszliwym tempie sezonie zimowym. A i liście bywają niebezpieczne!