Ech, pamiętam te czasy, kiedy biegałam do kiosku po kolejny numer. W tamtym momencie tylko komiks potrzebny był mi do szczęścia. I tak jest często do dzisiaj 🙂 A Wy pamiętacie swój pierwszy kupiony komiks? 🙂
Ech, pamiętam te czasy, kiedy biegałam do kiosku po kolejny numer. W tamtym momencie tylko komiks potrzebny był mi do szczęścia. I tak jest często do dzisiaj 🙂 A Wy pamiętacie swój pierwszy kupiony komiks? 🙂