Każdy relaksuje się, jak lubi – ja przy komiksach 🙂 Gigant nie jest wybitnym dziełem pod względem językowym, ale – mówię to jako korektor i człowiek – język nie zawsze jest najważniejszy. Tu w grę wchodzą wspomnienia – to mój pierwszy Gigant 🙂 Dostałam go od Brata na Gwiazdkę i wtedy był to najgrubszy komiks, jaki w życiu widziałam! 😀